sport, śląski, piłka, nożna, futsal

 Foto: Rafał Jacniak/Pressfocus - Tomasz Cielesta

"Gwiazda pokazała, że utrzymanie ekstraklasy wciąż jest w jej zasięgu"

17:00, 2010-03-09

 Autor: Krzysztof Dębowski

- Byliśmy przygotowani, że Akademia zepchnie nas do głębokiej defensywy, ale i to nie pomogło nam w osiągnięciu korzystnego rezultatu - martwi się Tomasz Cielesta, golkiper Gwiazdy Ruda Śląska.




Od połowy grudnia zawodnicy Gwiazdy nie zaznali smaku ligowego zwycięstwa. Co ciekawe, z ostatnich siedmiu porażek, aż cztery mecze kończyły się tylko jednobramkowymi zwycięstwami przeciwników. Nie inaczej było w niedzielę, kiedy miejscowi sprawili ogromne problemy faworyzowanej Akademii Pniewy. - Do końca sezonu jest jeszcze do zdobycia 15 punktów. Chociażby w spotkaniu z nami rudzianie pokazali, że utrzymanie ekstraklasy jest jak najbardziej w ich zasięgu - komplementuje rywala grający trener wicemistrza kraju, Klaudiusz Hirsch.

Hirsch parkiet w Halembie opuszczał jednak bogatszy o komplet "oczek", z kolei gospodarze jeszcze długo nie mogli uwierzyć w to, co się stało. Zwłaszcza że szans na wyrównanie nie brakowało (m.in. przestrzelony przedłużony rzut karny Mirosława Miozgi). - Mądrze graliśmy też w obronie. Byliśmy przygotowani, że Akademia zepchnie nas do głębokiej defensywy, ale i to nam nie pomogło - kręci głową Tomasz Cielesta, bramkarz drużyny.

Przeczytaj relację z meczu Gwiazda - Akademia 1-2. Trener wziął sprawy w swoje ręce >

- Szczęście? Brakuje nam już go od kilkunastu kolejek. Każdy następny mecz będzie dla nas na wagę złota. Dobrze, że nasi bezpośredni rywale również gubią punkty i jest jeszcze szansa, by ich dogonić - wskazuje Cielesta. - W kolejnym meczu wyjdziemy podobnie ustawieni na boisku. Zobaczymy, co z tego wyjdzie... - golkiper Gwiazdy wybiega już w przyszłość, bo w sobotę stanie naprzeciwko swoich niedawnych kolegów: Rafała Jarzmika i Dariusza Wolańskiego, którzy w przerwie zimowej ostatni zespół w tabeli zamienili na rzecz grającej o medale Novej Katowice.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, aczkolwiek zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Wybrany materiał nie został jeszcze skomentowany. Możesz zrobić to, jeśli się zalogujesz!

Rejestracja | Przypomnij hasło | Regulamin
nick:
hasło: