Foto: Irek Dorożański/Edytor.net
Piast - Pandurii 2-0. Gliwiczanie przełamali zwycięską niemoc!
Data: 15:49, 2010-02-07
- Odkąd pamiętam, były problemy, aby wygrać w Turcji sparing - mówi trener Dariusz Fornalak. Dziś zaznał smaku zwycięstwa, jako pierwsza polska spośród tych przebywających w Alanyi.Przez całe 90 minut padał ulewny deszcz. Boisko obok tego, na którym był rozgrywany sparing, w tym czasie nasiąkło taką ilością wody, że nie było zdatne do użytku. Zawodnicy Pandurii z kolei grali bardzo ostro, na pograniczu faulu. - Dlatego cieszy mnie, że podjęliśmy walkę, o czym świadczy liczba żółtych kartek. Po naszej stronie było ich bodajże osiem - wskazuje trener Piasta. - Poza tym dobrze, że mimo trudnych warunków i gry na pograniczu faulu, nie doszło do kontuzji - dodaje.
Obie bramki padły po stałych fragmentach gry. Lumir Sedlaczek trafił z rzutu karnego, zaś z wolnego Mariusz Muszalik. Z boku mecz oglądali Jarosław Kaszowski i Sebastian Olszar, którzy otrzymali od sztabu luźniejszy dzień. - Oni jeszcze o tym nie wiedzą, ale będą mieli za zadanie wykonać ocenę tego spotkania - uśmiecha się Fornalak, który podczas zgrupowania w Alanyi duży nacisk kładzie na poprawę gry defensywnej, kulejącej jesienią. Z Pandurii drużyna zagrała na zero z tyłu. - Aczkolwiek przeciwnik miał kilka sytuacji. Nadal przed nami dużo pracy, choć dobrych fragmentów też nie brakowało - zastrzega.
Kolejny sparing we wtorek z FK Slavija, czyli zespołem z Bośni i Hercegowiny.



