Foto: gornikzabrze.pl

Nowy obrońca Górnika: Gra w Zabrzu to ciekawe wyzwanie

Data: 08:45, 2013-09-26

Boris Pandża podpisał w środę kontrakt z Górnikiem Zabrze. Obrońca reprezentacji Bośni i Hercegowiny przyznaje, że polska piłka stanowi dla niego wielką niewiadomą.Transfer Borisa Pandży do Górnika Zabrze jest niewątpliwie jednym z najciekawszych ruchów kadrowych w T-Mobile Ekstraklasie ostatnich miesięcy. Etatowy reprezentant swojego kraju, grający wcześniej w silnych klubach m.in. Hajduku Split i KV Mechelen ma przy Roosevelta zastąpić Adama Dancha i wzmocnić rywalizację w defensywie.

Ostatni sezon Bośniak jednak stracił, bo zmagał się z urazem. - We wrześniu ubiegłego roku doznałem skomplikowanej kontuzji kolana. Na boisko wróciłem dopiero w marcu. Był to dla mnie bardzo trudny czas, szczególnie mentalnie. Przez dobrych kilka miesięcy nie mogłem grać w piłkę, co nigdy wcześniej mi się nie przydarzyło. Potrzebowałem czasu, żeby wrócić na właściwe tory - wyjaśnia Pandża.

Obrońca zapewnia przy tym, że obecnie jest w pełni dyspozycji. - Teraz już jest wszystko w porządku. Niestety, przez tą sytuację wypadłem z kadry drużyny narodowej, która jak wiadomo zajmuje obecnie 1. miejsce w grupie G eliminacji do mistrzostw Świata w Brazylii w przyszłym roku. Nadzieja jeszcze jest, muszę tylko wrócić do wysokiego poziomu gry - przyznaje 26-latek.

Dla Pandży oferta z Górnika była zaskoczeniem. - Nie przedłużyłem kontaktu z Mechelen. Grałem tam już trzy lata i zależało mi, aby zrobić krok naprzód. Miałem kilka ciekawych propozycji, z których ostatecznie nic nie wyszło. Czas mijał, a ja szukałem klubu i szukałem. Wtedy zadzwonił do mnie mój agent z informacją, że Górnik jest zainteresowany moją osobą. Powiedziałem sobie, czemu nie? Poszukałem informacji o klubie, próbowałem dowiedzieć się czegoś o drużynie, sztabie szkoleniowym. To, czego się dowiedziałem przekonało mnie, że Górnik to będzie dobry wybór - przekonuje obrońca zabrzan.

Polska jest dla bośniackiego piłkarza krajem-zagadką. - Nigdy wcześniej nie byłem w Polsce i jak dotąd ten kraj kojarzył mi się tylko i wyłącznie z religią katolicką i papieżem Janem Pawłem II. Moje pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne. Natomiast co do rozgrywek ligowych myślę, że poziom jest naprawdę niezły. Jest kilka lepszych klubów, ale żaden nigdy nie może być pewny wygranej. Każdy może wygrać i każdy przegrać. Trzeba być więc cały czas skoncentrowanym, w każdym meczu trzeba więc dać z siebie wszystko. To mi odpowiada - zapewnia gracz drużyny z Roosevelta.
źródło: gornikzabrze.pl

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, aczkolwiek zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.